sobota, 17 maja 2014

Pożytek główny

Co to jest pożytek główny? Otóż każda okolica, czy też inaczej, każdy rejon w którym pracują pszczoły z danej pasieki może mieć inny pożytek główny. Dlaczego? Dlatego że pożytek główny jest to pożytek, którego jest najwięcej w sezonie na danym terenie. W moim przypadku, czyli w centrum polski, będzie to okres od czerwca do około połowy lipca. Mówiąc prościej jest to okres od kwitnięcia akacji do przekwitnięcia lipy.
Jak sama nazwa wskazuje jest to pożytek główny, czyli najważniejszy w ciągu roku, więc należało by wykorzystać go w jak największym procencie. To jak zostanie on wykorzystany zależy w dużej mierze od pszczelarza, a mówiąc dokładniej, od tego jak przygotował on rodziny pszczele w okresie poprzedzającym pożytek główny.

środa, 5 czerwca 2013

Rójka

Pszczoły mają w genach zapisany pęd do rójki, dlatego że w warunkach naturalnych, czyli wśród pszczół żyjących dziko, rójka jest jedynym sposobem na przetrwanie gatunku. W pasiece są inne możliwości zwiększania ilości rodzin pszczelich, np. przez odkłady, ale pędu rodziny pszczelej do rojenia się nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować. Możemy natomiast ograniczyć prawdopodobieństwo powstawania rójki eliminując, bądź ograniczając pewne że tak powiem składowe, które mają wpływ bezpośredni, bądź pośredni na wejście rodziny pszczelej w nastrój rojowy.
Pierwszą rzeczą jak już wspomniałem jest dziedziczna skłonność pszczół do rojenia się. To co pszczelarz może zrobić w tym względzie ogranicza się do wymiany matek w rodzinach skłonnych do rójki na matki pozyskane z rodzin mniej skłonnych do rójki. Należy też pamiętać że nie bez znaczenia jest tu taż rola trutni. Pszczelarz powinien starać się ograniczyć ilość trutni w rodzinach skłonnych do rójki, na rzecz ilości trutni z rodzin mniej podatnych na rojenie, co zwiększy prawdopodobieństwo pozyskania tych bardziej przydatnych cech genetycznych z punktu widzenia pszczelarza i jego pasieki.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Wiosenny rozwój rodziny pszczelej cd



Wspomniałem wcześniej o odpowiednim poszerzaniu gniazda, oczywiście w razie potrzeby należy też pomniejszyć gniazdo. Chodzi o to by regulować wielkością gniazda tak, aby pszczoły jak najlepiej wykorzystywały powierzchnie plastrów, co w rezultacie przyspieszy wiosenny rozwój rodziny. Gniazdo zbyt obszerne powoduje to, że pszczoły muszą włożyć więcej energii w utrzymanie temperatury odpowiedniej do prawidłowego rozwoju czerwiu, natomiast gniazdo zbyt ciasne może powodować ograniczenie czerwienia z uwagi na brak wolnych komórek. Wiosną należy kontrolować rozwój rodzin, co jakieś pięć dni, a gdy czerw znajduje się już na przedostatniej ramce, to należy dodać jedną wsuwając ją tuż za ostatnią z czerwiem. Pamiętać należy, że do momentu rozpoczęcia pobielania plastrów przez pszczoły, czyli rozpoczęcia wypacania wosku, dodajemy tylko ramki dobrze odbudowane, na których matka już czerwiła poprzedniego roku. Wiosną matka chętniej czerwi na plastrach ciemnych niż na jasnych, gdyż podobno ciemne są cieplejsze. Wczesną wiosną, kiedy brakuje jeszcze pyłku musimy wybierać plastry, na których pozostały jeszcze komórki z pierzgą, co niewątpliwie też w jakimś stopniu pomoże pszczołą w przyspieszeniu wiosennego rozwoju. Gdy rodzina jest już silna, to wtedy możemy dodać dwie a nawet trzy ramki za jednym razem, wszystko to jest zależne od typu ula i wielkości powierzchni plastrów, a właściwie chodzi o to, aby nie przesadzić i stworzyć pszczołą jak najlepsze warunki rozwoju. Jeżeli pszczoły rozpoczęły już pobielanie plastrów, to przy następnym poszerzaniu gniazda możemy dodać ramkę z węzą, z tym, że postępujemy tak jak do tej pory, czyli dodajemy ramkę za ostatnim zaczerwionym plastrem. Pod koniec maja, kiedy to zaczyna się zwykle pożytek dla pszczół, a rodzina jest na tyle silna, że potrafi odbudować węzę w dwa do trzech dni, wtedy wstawiamy ramkę z węzą w środek gniazda. Wstawienia ramki z węzą w środek gniazda ma swoje dobre strony. Po pierwsze węza wstawiona w środek gniazda jest znacznie szybciej odbudowywana niż na skraju kuli czerwiu, a co za tym idzie plastry są szybciej zaczerwiane przez matkę. Po drugie to gniazdo w końcowym efekcie i tak należy ułożyć tak by na koniec sezonu w środkowej części znajdowały się plastry odbudowane w danym roku, więc odchodzi nam praca z układaniem gniazda. Po trzecie to komórki plastra z czasem, gdy wygryza się z nich kolejne pokolenie są coraz mniejsze a co za tym idzie pszczoły z ciasnych komórek są też mniejsze, natomiast świeżo odbudowane plastry wydają pokolenia zdrowych i silnych pszczół, co z kolei wpływa na lepszą kondycje rodziny pszczelej. Po czwarte, zajęcie pszczół przy intensywnej odbudowie plastrów nie dopuszcza do wejścia w nastrój rojowy. Co do nastroju rojowego to będę jeszcze pisał, ale chciałem zwrócić uwagę że w okresie gdy zacznie się obfity pożytek, to wskazane jest utrzymywać gniazdo luźniejsze niż miało by być zbyt ciasne, co może doprowadzić do rójki.


czwartek, 25 kwietnia 2013

Wiosenny rozwój rodziny pszczelej



W okresie od wiosny do głównego pożytku rodziny pszczele mają czas by dojść do pełnej siły. Rodziny słabe, bez mateczne i te, których matki są stare, chore bądź z innych przyczyn słabo czerwią, nie dojdą do pełni sił w tym krótkim okresie. Dlatego w tych rodzinach potrzebna jest interwencja pszczelarza, ponieważ o sile pasieki nie stanowi ilość rodzin, lecz ich stan i to jak dużo pszczół lotnych jest w pasiece. Rodziną, w których brakuje matki bądź matka nie jest w pełni sprawna, należy natychmiast podać matki zapasowe. W przypadku, gdy rodzina jest niezbyt liczna, to szkoda zachodu nad podawaniem matki, a lepszym wyjściem będzie połączenie takiej rodziny z inną słabszą rodziną, co da nam o jedną rodzinę mniej w pasiece, ale za to możemy być pewni, że ta połączona rodzina szybciej dojdzie do pełni sił, co w rezultacie da nam większe zbiory miodu.

piątek, 19 kwietnia 2013

Główny wiosenny przegląd



 
Przegląd wiosenny wykonuje się po to, by ocenić stan poszczególnych rodzin pszczelich po zimie. Do podstawowych kryteriów oceny należą takie rzeczy jak, siła rodziny, ilość zapasów po zimie, oraz jakość matki.
Siłę rodziny pszczelej określamy po ilości pszczół w gnieździe, czyli ile ramek obsiadają, oraz ile jest ramek z tak zwanym czerwiem krytym na wygryzieniu. W ulu połowa ramek z czerwiem to powinien być czerw odkryty. Przy tym przeglądzie należałoby też w zależności od potrzeby poszerzyć lub zmniejszyć gniazdo, tak, aby optymalnie dostosować je do siły rodziny. Taki wiosenny przegląd wymaga od pszczelarza rozebrania całego gniazda, dlatego powinniśmy go wykonać w miarę bez wietrzny dzień, no i co najważniejsze słoneczny z temperaturą nie mniejszą niż 15 stopni Celsjusza. Jest to o tyle ważne, że czerw jest wrażliwy na nadmierne ochłodzenie i możemy tym przeglądem zrobić więcej złego niż dobrego, krótko mówiąc zaziębić czerw i doprowadzić do jego obumarcia.

sobota, 13 kwietnia 2013

Wybór Ula i Jego Budowa



Wcześniej pisałem o budowie swojego pierwszego ula, był to ul typu „Warszawski zwykły” do którego wymiary musiałem pozyskać mierząc stary ul wymiar po wymiarze. Należało by wspomnieć, że wtedy nie zastanawiałem się nad tym jaki typ ula był by najlepszy dla początkującego pszczelarza hobbysty. Teraz z perspektywy czasu i pewnego doświadczenia mogę powiedzieć że trafiłem w dziesiątkę. Zastanowi się pewnie ktoś dlaczego, otóż ul warszawski zwykły należy do tak zwanych uli typu leżak, a to właśnie leżaki są moim zdaniem najlepsze dla początkujących. Po pierwsze w ulach typu leżak mamy bezpośredni dostęp do ramek gniazdowych, co bardzo ułatwia kontrolę nad prawidłowym rozwojem rodziny. Po drugie rozbudowa gniazda następuje przez dodanie ramek z węzą, lub odbudowanych, co nie wymaga dodania korpusu, który musi być dodany w odpowiednim czasie. Dodanie korpusu w ulu typu stojak zbyt wcześnie, może zdezorganizować pracę pszczół, spowodować problemy z ogrzaniem gniazda a co za tym idzie z ograniczeniem czerwienia i spowolnieniem wiosennego rozwoju rodziny. Po trzecie w ulach typu leżak magazyny miodowe są po skrajnych brzegach gniazda więc zdejmując daszek i wyjmując, bądź rozsuwając skrajne ramki mamy wiedzę kiedy należy dodać nadstawkę, czyli górny magazyn miodowy, a poza tym mniej przeszkadzamy pszczołom ponieważ nie rozwalamy im gniazda za każdym razem.

Wiosenny oblot pszczół



Wiosenny oblot pszczół ma miejsce, oczywiście w zależności od pogody, od połowy marca do połowy kwietnia. Ostatnimi laty następowało to dużo wcześniej, nawet od przełomu lutego i marca. Ten rok mamy wyjątkowo trudny, gdyż na przełomie lutego i marca w niektórych rejonach polski była już temperatura w granicach 12 stopni i brak śniegu, a teraz mamy prawie połowę kwietnia i leży jeszcze śnieg. Śnieg jest o tyle groźny, iż gdy leży on na pasieczysku, a temperatura jest na tyle wysoka że skłania zniecierpliwione już pszczoły do wyjścia na pierwszy oblot, to może on stanowić dla nich śmiertelne zagrożeni. Pszczoły osłabione przez zimę wylatując na pierwszy oblot, mają na celu opróżnienie odwłoka, czyli oddania kału, jednak zaraz po oddaniu kału przysiadają by odpocząć. Zwabione jasnym kolorem, robią to na śniegu, co powoduje ich natychmiastowe odrętwienie i duża część pszczół ginie na pierwszym po zimie oblocie. Dlatego pszczelarz powinien w miarę możliwości usunąć śnieg z pasieczyska przed spodziewanym oblotem pszczół, lub przysypać np. popiołem bądź torfem, co przyspieszy też jego topnienie. Zachodzi pytanie skąd wiedzieć, kiedy nastąpi wiosenny oblot.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Odżywianie się pszczół a zimowla




Pszczoły, podczas gdy temperatura jesienią spada do około 10 stopni Celsjusza, zbijają się w kłąb zimowy. Zimowanie pszczół w ten sposób nazywamy zimowlą pszczół. Okres zimowli u pszczół zaczyna się od ostatniego oblotu, tak zwanego oblotu oczyszczającego, a kończy się oblotem wiosennym. Oblot wiosenny ma miejsce wtedy, gdy temperatura powietrza w cieniu osiągnie około 12 stopni Celsjusza, wówczas pszczoły masowo wylatują z ula, by oddać odchody, których nie oddawały przez całą zimę.
W czasie zimy pszczoły odżywiają się zapasami miodu, które zgromadziły w plastrach. Wielu pszczelarzy uważa, że trzeba pszczołom odbierać jak najwięcej miodu, gdyż lepiej zimują na syropie cukrowym, którym są podkarmiane od końca lata. Moim zdaniem wszystko zależy od regionu, w którym znajduje się pasieka i jakie pożytki są dostępne dla pszczół w drugiej połowie lata. Osobiście uważam, że na syropie cukrowym, oczywiście podanym w odpowiednim czasie, prawdopodobieństwo przezimowania jest większe. Należy unikać późnego podkarmiania, gdyż nazbyt spracowane pszczoły należą do grona tych, które mają przetrwać zimę. Kończy się to tym, że osypują się one przed wygryzieniem się wiosną nowego pokolenia. Wracając do żywienia się pszczół w okresie zimy, to w pierwszej połowie, zużycie pokarmu jest niewielkie i tylko do podtrzymania temperatury w gnieździe. W ciągu miesiąca zużycie przez rodzinę o średniej liczebności, wynosi około 800 gram miodu. Dopiero gdzieś około marca zużycie miodu wzrasta dwukrotnie, ponieważ zazwyczaj wtedy matka rozpoczyna czerwienie i od tego momentu do wiosny ciągle rośnie. Niebezpieczna dla pszczół jest pogoda taka jak w tym roku, gdzie przełom lutego i marca był w miarę ciepły a w tej chwili wróciła zima, której końca nie widać. Nie jedna rodzina pszczela w tym okresie cierpi już z braku pokarmu, dlatego należałoby dokarmiać pszczoły ciastem miodowo – cukrowym. W okresie gdy w ulu pojawia się czerw pokarm cukrowy nie jest już wystarczający, więc potrzebny jest miód i pierzga, dlatego jeśli tylko zrobi się cieplej i mamy taką możliwość należy niezwłocznie podać ramki z miodem i pierzgą.
                                                                          pierzga

sobota, 23 marca 2013

Pszczoła od jajeczka do dorosłej postaci



      Jak już wcześniej pisałem, matka składając jajeczko wsuwa odwłok do komórki plastra i przykleja je po środku dna tej że komórki . Jajeczko to jest koloru białego, ale jest tak małe że trudno jest je dostrzec gołym okiem, trzeba się dobrze przyjrzeć, nie stanowi to problemu dla doświadczonego pszczelarza ponieważ wie czego szukać. Wymiary takiego jajeczka to około 1,5 mm długości i zaledwie 0,4 do 0,5 mm grubości. Od postaci jajeczka do wyklucia się z niego larwy mijają trzy doby, i to nie zależnie czy ma się wykluć robotnica, truteń, czy też matka. Wykluta larwa leży sobie zwinięta na dnie komórki i wtedy do akcji przystępują pszczoły karmicielki, które zaczynają podawać tej larwie do jedzenia mleczko pszczele. Mleczkiem pszczelim są karmione wszystkie postacie pszczoły, ale po trzech dniach larwy robotnicy i larwy trutnia zaczynają być karmione, mieszaniną rozwodnionego miodu i pyłku. Okres w którym larwa rośnie i cztery razy zrzuca skórę trwa u robotnicy sześć dni, a u trutnia siedem dni. Po tym czasie larwa dorasta do takich rozmiarów, że wypełnia swoim ciałem prawie całą komórkę. W dziewiątym dniu w przypadku robotnicy i w dziesiątym dniu w przypadku trutnia, pszczoły zasklepiają komórkę porowatym woskiem, z tym że komórka z larwą robotnicy jest zasklepiana płaskim wieczkiem, a komórka z larwą trutnia wieczkiem wypukłym.

wtorek, 19 marca 2013

Rola Matki w Ulu



Matka pszczela w rodzinie pszczelej ma za zadanie dbać o rozród pszczół, o utrzymanie optymalnej ilości pszczół w gnieździe. Dojrzałość płciową osiąga w piątym, lub szóstym dniu od wygryzienia się z komórki matecznej i wylatuje z ula. Pierwszy wylot z ula jest to lot orientacyjny w celu zapoznania się z okolicą, a dopiero potem wylatuje na swój lot godowy. Lot godowy jest lotem w celu odbycia kopulacji z trutniami, która to kopulacja odbywa się zawsze w powietrzu i z kilkoma lub kilkunastoma trutniami. Młoda matka, jak i trutnie odbywają loty godowe tylko podczas ładnej słonecznej pogody, dlatego jeśli po wygryzieniu się matki przez trzy do czterech tygodni nie nastąpi okres ładnej pogody, to matka traci zdolność zapłodnienia. Młoda matka pszczela podczas lotu godowego odlatuje od ula na dość dużą odległość, a powody są przynajmniej dwa. Pierwszym jest to że gdy trutnie podążają za nią to tak daleko dolatują tylko te najsilniejsze z najbardziej rozwiniętymi narządami lotu, węchu i wzroku, co daje gwarancję dobrego materiału genetycznego. Drugim powodem jest to

sobota, 16 marca 2013

Organizacja Pracy w Ulu



Rodzina pszczela swój byt zawdzięcza pracy robotnic, ponieważ to one wykonują wszystkie czynności niezbędne do egzystencji i rozwoju rodziny pszczelej. Pszczoły robotnice wykonują poszczególne zadania które są przydzielane jakby z racji wieku pszczoły i jej fizjologicznej dojrzałości. Ujmując to bardzo ogólnie wygląda to tak że młode pszczoły pracują w ulu a starsze na zewnątrz. Okresy w jakich pszczoły pracują w ulu, a w jakich poza nim będą różne w różnych porach roku, oraz różne z uwagi na ilość nektaru jaki trzeba zebrać w danym czasie.
Zadania pszczół w ulu (gnieździe)
Młoda pszczoła robotnica, która dopiero wygryzła się z komórki plastra, przesiaduje na nim by nabrać sił. W tym czasie jest ona karmiona przez starsze pszczoły pracujące w ulu. Gdy już nabierze sił, jej pierwszym zadaniem jest czyszczenie plastra i polerowanie ścianek komórek. Kolejnym zadaniem młodej robotnicy jest karmienie starszych larw mieszaniną miodu i pyłku, a przy okazji sama dużo spożywa tego specyfiku co wpływa na szybki rozwój jej gruczołów gardzielowych i woskowych. Rozwój gruczołów gardzielowych powoduje to że około piątego dnia życia pszczoła zaczyna wytwarzać mleczko pszczele, którym karmi młode larwy i matkę.

piątek, 15 marca 2013

Rodzina Pszczela - Matka

Matka pszczela, jest to największa pszczoła z tych trzech postaci. Rozmiary matki to, długość ciała to jakieś 25 mm, a ciężar to około 280 miligramów. Matka pszczela charakteryzuje się wydłużonym odwłokiem, który jest ostro zakończony, a do tego krótkie skrzydła nie pasujące do całości. Pszczoły w ulu opiekują się matką która nie musi nic robić, dlatego przeciętnie matka pszczela żyje od 3 do 5 lat. W związku z tym że matka nie wykonuje żadnych prac na polu jak i też w ulu, pozbawiona jest niektórych narządów, np. koszyczków na nogach, gruczołów woskowych a inne są słabiej rozwinięte. Narządy gębowe nie pozwalają na samodzielne pobieranie pokarmu z kwiatów, zaś żądło służy jedynie do walki z innymi matkami. Matka ma za to bardzo rozwinięte jajniki, które znajdują się w odwłoku, w tych jajnikach w okresie silnego czerwienia może znajdować się jednocześnie nawet 3,5 tysiąca jaj. Jajeczka te nie są oczywiście zapłodnione, więc dlatego pszczoła matka posiada zbiorniczek nasienny w którym przechowuje żywe plemniki zebrane podczas kopulacji z trutniami w trakcie lotu godowego. Jajeczko przesuwające się w przewodzie jajowodowym w momencie gdy znajduje się pod zbiorniczkiem nasiennym zostaje skropione kropelką nasienia i jednocześnie zapłodnione. Jajeczko nie skropione to materiał na trutnia. Matka pszczela dzięki swojemu długiemu odwłokowi przykleja jajeczko na dnie komórki w plastrze, i na tym polega prawidłowe czerwienie, a dalszą opiekę nad czerwiem przejmują młode robotnice. Matka ma też bardzo silnie rozwinięte gruczoły żuwaczkowe, które u młodej matki wydzielają substancje wabiącą trutnie podczas lotu godowego. Te same gruczoły zmieniają później skład tej wydzieliny i wydzielają substancje działającą na robotnice w ulu, które w zależności od potrzeby wprowadzane są w nastrój roboczy lub w nastrój rojowy.  

poniedziałek, 11 marca 2013

Robotnica cd.

Teraz należało by wspomnieć o przewodzie pokarmowym pszczoły. Nie będę opisywał dokładnie całego przewodu pokarmowego, ale pokrótce muszę by dojść do wola, który ma ogromne znaczenie dla pracy pszczoły. Wracając do budowy przewodu pokarmowego pszczoły to wygląda to tak: najpierw gardziel,która znajduje się za otworem gębowym; następnie przełyk; wole; przedżołądek; jelito środkowe; jelito cienkie; jelito proste; gruczoły ślinowe; gruczoły żuwaczkowe; cewki Melpighiego. Wspomniałem o ogromnym znaczeniu wola, otóż jest to rodzaj elastycznego worka w którym pszczoła przenosi surowiec do wytwarzania miodu i wodę. Ilość nektaru jaki przenoszony jest w wolu to około 30 miligramów, ale z reguły jest to 20 miligramów. Wole opróżniane jest poprzez skurcze ścianek, a przed zanieczyszczeniem nektaru zawartością jelita chroni przedżołądek, który może się otwierać ale też może się szczelnie zamknąć. Budowa przedżołądka pozwala również na wychwycenie z nektaru ziaren pyłku które są dalej przepuszczane i trawione. Co do gruczołów to produkują one wydzielinę która wchodzi w skład mleczka pszczelego wytwarzanego przez młode pszczoły. Może wspomnę jeszcze o cewkach Melpighiego, otóż odgrywają one taką samą rolę co nerki u człowieka, czyli czyszczą krew ze zużytych produktów przemiany materii.
Pszczoła oddycha przez przetchlinki, których jest 10 par. Powietrze z przetchlinek dostaje się do worków powietrznych, które gdy są wypełnione pomagają też pszczole podczas lotu. Narządy rozrodcze u robotnic są bardzo uwstecznione, lecz zdolne do składania jajeczek. W rodzinach bez matecznych składają one jaja i są nazywane matkami trutówkami, gdyż jaja nie są zapłodnione czyli trutowe.

piątek, 8 marca 2013

Rodzina Pszczela, Robotnica cd.

Jak już wspomniałem pszczoła posiada cztery skrzydła, są one cienkie przezroczyste z wyraźnie widocznymi pajęczynkami (coś w rodzaju żyłek). Podczas lotu skrzydła które znajdują się po tej samej stronie tułowia łączą się ze sobą za pomocą czegoś w rodzaju haczyków by utworzyć jednolitą powierzchnie skrzydła. Brzęczenie które jest słyszalne podczas lotu pszczoły spowodowane jest tym że pszczoła porusza skrzydełkami z bardzo dużą prędkością. Przy tym prędkość jaką może rozwinąć pszczoła podczas lotu to około 40 km/h.
Następnie mamy odwłok pszczoły, który zbudowany jest z czegoś w rodzaju pierścieni połączonych ze sobą bardzo elastyczną błoną pozwalającą na wykonywanie tym odwłokiem ruchów i może on również znacząco się wydłużać. Wydłużanie się odwłoku jest bardzo przydatne w czasie zimowli, ponieważ gromadzą się tam odchody, których pszczoła pozbywa się dopiero przy pierwszym wiosennym oblocie.

czwartek, 7 marca 2013

Rodzina Pszczela cd.

Kolejną z postaci pszczoły jest pszczoła robotnica której w rodzinie pszczelej jest najwięcej i która stanowi podstawę funkcjonowania całej tej społeczności, dba o pokarm, wychowuje kolejne pokolenie pszczół i broni gniazda przed intruzami.
Pszczoła Robotnica jest najmniejsza z całej rodziny, a długość jej ciała to od 12 do 15mm, zaś ciężar to jakieś 100mg. Tak więc gdyby zważyć pszczoły chcąc je policzyć to na 1kg pszczół szacuje się jakieś 10tyś robotnic. Oczywiście sprawa wygląda inaczej w przypadku pszczół rojowych, gdzie na 1kg pszczół przypada około 7tyś robotnic. Różnica ta wynika stąd że pszczoły rojowe zabierają ze sobą zapasy miodu, gdy wychodzą z ula. Wracając do budowy pszczoły, to może zacznę od głowy. Głowa pszczoły to przede wszystkim oczy, para dużych oczu składających się z tysięcy rurkowatych fasetek, czyli małych oczek. Pomiędzy tą parą oczu znajduje się troje przyoczek, czyli oczu prostych. Pszczoła jest wyposażona w dwa rodzaje narządu wzroku by mogła widzieć zarówno daleko jak i blisko, oraz by mogła dobrze się orientować w ciemnym ulu. Pszczoły mają niestety ograniczoną możliwość rozpoznawania kolorów, dlatego powinno się uwzględnić kolory które ona widzi przy malowaniu mostków w ulu by ułatwić pszczołą orientację. Kolory które pszczoła rozpoznaje to: biały, czarny, żółty i niebieski.

wtorek, 5 marca 2013

Rodzina Pszczela

       Jeżeli chodzi o pszczoły, to sprawa ma się tak że nie możemy mówić o pszczole jako o owadzie, który występuje samodzielnie, dlatego mówiąc o pszczołach mówimy o rodzinie pszczelej. Tak więc rodzina pszczela stanowi biologiczną całość, która jest od siebie całkowicie uzależniona. W przypadku pszczół mamy do czynienia z trzema rodzajami tych owadów, a nie tak jak w innych przypadkach z dwoma, czyli z samcem i samicą. Pszczoły występują w trzech rodzajach, to znaczy w dwóch żeńskich i męskim. Do żeńskich zaliczamy matkę, która jest całkowicie wykształconą {rozwiniętą} samicą, zaś druga to pszczoła robotnica o uwstecznionych narządach rozrodczych. Męska odmiana pszczoły to truteń który występuje w rodzinie pszczelej tylko okresowo.
Truteń jest trochę mniejszy od matki, ale większy od robotnicy, jest za to silniej zbudowany. Długość ciała przeciętnego trutnia to około 17mm, a waga to jakieś 250mg. Truteń ma bardzo słabo rozwinięty aparat gębowy, a jego cechą charakterystyczną są duże złożone oczy które prawie łączą się ze sobą. Truteń jest całkowicie niezdolny do samodzielnego życia, nie potrafi sam zdobyć pożywienia, a w ulu nie wykonuje żadnych prac, które miały by zapewnić byt rodzinie. Trutnie są pozbawione

niedziela, 3 marca 2013

Pierwszy Kontakt z Pszczołami

         Wreszcie po długim okresie budowy ula, nadszedł czas zasiedlenia go pszczołami. Była to wczesna wiosna, mimo tego że odkład czekał na mnie już na przełomie czerwca i lipca poprzedniego roku, to jednak prace nad budową ula przeciągnęły się i wcześniejsza przeprowadzka pszczół nie była możliwa. Na szczęście dla mnie mój kolega dobrze się nimi zajął, więc przezimowały bardzo dobrze, jako silna rodzina. Na początku ustawiłem ten mały ulik odkładowy na miejscu gdzie miał stać ostatecznie mój ul. Pozostawiłem go tam przez okres trzech dni aby pszczoły zrobiły sobie oblot i zapoznały się z nowym miejscem. Należy wspomnieć że większość rzeczy robiłem wtedy jak całkowity amator, chociaż właściwi to nadal nim jestem. Miałem na myśli to że  wiedza jaką zdobyłem z opowiadań kolegi wyglądała jak ser szwajcarski, czyli były w niej dość duże luki. Wracając do przeprowadzki to wyglądało to tak że po tych trzech dniach na miejsce wstawiłem właściwy ul, a z małego ulika przełożyłem ramki. Były to zaledwie cztery ramki ale bardzo dobrze odbudowane i prawie dwie pokryte obustronnie krytym czerwiem, co dobrze rokowało na dalszy rozwój rodziny. Pamiętając rady kolegi całą tą przeprowadzkę wykonałem przed wieczorem żeby pszczoły po pierwsze uspokoiły się przez noc, a po drugie by wszystkie były już w ulu i nie musiały później błądzić co niepotrzebnie osłabiło by rodzinę pszczelą. Tak więc miałem pierwszy kontakt z żywymi pszczołami a nie tylko z opowiadań, więc było to dla mnie dużym przeżyciem i byłem bardzo zadowolony że udało mi się coś zrobić.

piątek, 1 marca 2013

Budowa Ula

Pomysł który w końcu doprowadził do budowy ula wyglądał tak Pojechałem do pasieki kolegi który miał do zasiedlenia jeden ul, po rodzinie która osypała mu się w trakcie zimy. Wziąłem do ręki kartkę ołówek i miarkę, zaczynając nanosić wymiar po wymiarze. Tak oto po mozolnej pracy, gdyż rysunek techniczny nigdy nie był moją mocną stroną, powstał na kartce papieru plan budowy ula typu "Warszawski Zwykły".
     Teraz przyszedł czas na rozpoczęcie budowy. Jako że nie miałem możliwości budowy ula u siebie, musiałem to robić u rodziców, którzy mieszkali około 10 kilometrów dalej. Zaczęła się wtedy bieganina między pracą, domem a rodzicami gdzie jak najszybciej chciałem zbudować swój pierwszy ul. Prawdę mówiąc nie szło mi to najlepiej, ponieważ w trakcie budowy dowiadywałem się stopniowo jakie duże znaczenie przy tego typu budowli ma każdy milimetr. Dowiedziałem się że odległość między boczną ścianą a boczną beleczką ramki musi wynosić 7,5mm w przeciwnym razie, np. przy zbyt małej odległości pszczoły będą kitować przejście. Przejście takie po prostu będzie dla nich zbyt ciasne, a w przypadku pozostawienia zbyt dużej odległości, pszczoły będą nadbudowywać plaster, co utrudni późniejszą pracę przy przeglądach gniazda.

czwartek, 28 lutego 2013

Początek Mojej Prrzygody z Pszczołami cd.

Słuchając tych opowieści powoli zacząłem się wciągać w temat pszczół, pszczelarstwa i całej otoczki dotyczącej pracy w pasiece, przy ulach i traktowania tego oczywiście w kategoriach hobby.
       Po pewnym czasie zacząłem myśleć o kupnie chociaż by jednego ula z rodziną pszczelą. Niestety w tamtym okresie czasu, wydanie takiej sumy pieniędzy, było dla mnie sporym obciążeniem. Przy którejś rozmowie z kolegą na wiadomy temat czyli pszczół, powiedziałem mu że zaraził mnie tematem pszczelarstwa i mam zamiar kupić ul z pszczołami, lecz brakuje mi funduszy. Mój kolega pszczelarz (bo tak mogłem na niego mówić, gdyż na tamten czas miał 14 pni - uli, więc dla mnie już nie hobbysta) powiedział że mam załatwić sobie ul, a pszczoły (jedną rodzinę z odkładu) sprzeda mi za symboliczną złotówkę, gdyż podarować nie może z uwagi na stary pszczelarski przesąd. Wtedy wpadłem na genialny (tak mi się wtedy wydawało) pomysł że sam zbuduje sobie ul. I tak od myśli do czynu. Pierwszym zadaniem było zdobycie projektu, żeby wiedzieć jak to zrobić. Z uwagi na małą dostępność do internetu w moim przypadku w tamtych czasach, musiałem poszukać innych sposobów. Kolejnym pomysłem jak zdobyć projekt ula było poszukanie książek o pszczelarstwie, i znów niepowodzenie. Owszem coś tam znalazłem, lecz nic na temat budowy ula z wymiarami bo tylko taki opis by mnie zadowolił. W końcu do głowy przyszedł mi pomysł który wprowadził w życie budowę pierwszego mojego ula. Ale o tym napiszę gdy znajdę chwilę czasu.

Początek mojej przygody z pszczołami

Pewnego dnia spotkałem na swojej drodze życiowej człowieka, który był pozytywnie zakręcony w temacie pszczelarstwa, pszczół i ich roli w środowisku. Los tak chciał że rozpoczęliśmy razem prace w firmie gdzie większość czasu spędzaliśmy na przemieszczaniu się z punktu A do punktu  B. Godziny spędzone w samochodzie zaowocowały długimi rozmowami, a że w przypadku mojego kolegi wszystko i tak w końcu schodziło na temat pszczół. Dlatego mimowolnie stałem się słuchaczem opowieści na temat życia tych wspaniałych stworzeń jakimi są pszczoły, ich miejsca w ulu i całkowitego oddania królowej matce.